czwartek, 19 stycznia 2017

Myślodsiewnia

Niestety, ale zauważyłam, że mam problem z wysławianiem się. Nie potrafię ułożyć dłuższej logicznej wypowiedzi, niż na kilka zdań. Chciałam z tego miejsca zrobić taką "Myślodsiewnię",
w chwili zakładania bloga miałam na niego pełno pomysłów, lecz gdy doszło do realizacji... pękło. Zamieszczam wpisy raz na kilka miesięcy, zaniedbuję coś, co miało służyć do stania się bardziej systematyczną osobą oraz kształcenia umiejętności. Paradoks. Lubię to słowo, chociaż nie do końca potrafię podać jego definicję. Podobno, gdy człowiek nie potrafi czegoś wytłumaczyć, oznacza to, że tego nie rozumie. Nic bardziej mylnego... Równie dobrze można by zapytać kogoś, co to jest kamień? "To, to twarde na Ziemi." Nie wygląda to zbyt okazale... Czy jeśli nie potrafię zdefiniować pojęcia kamień, to znaczy, że nie wiem czym on jest? Są takie rzeczy, które się wie.
"Z powietrza" :).
A czy gdybym zapytała Ciebie, co jest najważniejsze w Twoim życiu? Miłość, Przyjaźń... Lecz czym jest ta miłość, a czym przyjaźń? Czy jeśli nie wiem, jakie reakcje chemiczne zachodzą wewnątrz człowieka po zjedzeniu kostki czekolady, to nie mogę być po tym uśmiechnięta? Dlaczego jedno ma wykluczać drugie? Wiadomo, im większa świadomość działań, tym dla nas lepiej. Lecz, czy jeśli nie wiem, kto jest bohaterem narodowym w Bangladeszu, to już nie mogę tam jechać? Jakaś wiedza ogólna zawsze jest potrzebna, na przykład, by mimo dobrych intencji kogoś nie obrazić.

Załóżmy, że wybierasz się do Japonii na kilka dni. Pewien człowiek był dla Ciebie niesamowicie uprzejmy. Chcesz się za to odwdzięczyć wysokim napiwkiem, lecz... Przez swoją nieświadomość możesz go urazić i zdezorientować, bowiem takie zachowania w Kraju Kwitnącej Wiśni są traktowane jako obraza.

Co za baba... Najpierw mówi, że nie można wiedzieć wszystkiego, a teraz wyjeżdża z Japonią
i brakiem świadomości... 


Faktycznie. Pokazałam trochę inną sytuację, ale zrobiłam to w konkretnym celu. Nie chcę zostać odebrana, jako potępiacz wiedzy i świadomości, bo nie o to tutaj chodzi. Mam dla Ciebie specjalne zadanie. Sam spróbuj wyciągnąć wnioski. Zastanów się, co tu jest istotą sprawy. Analizę
i interpretację zostawiam już Tobie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz